Jeden z ważniejszych dekretów reformacyjnych Soboru Trydenckiego dotyczył kanonicznych parafii w poszczególnych diecezjach. Ojcowie soborowi w powziętej uchwale byli bardzo rygorystyczni i nakazali przeprowadzanie wizytacji raz w roku, a w większych diecezjach co dwa lata. W praktyce realizacja tego postanowienia była po prostu niemożliwa do wykonania. Stąd zasadniczo przeprowadzano wizytacje przed odbyciem synodu diecezjalnego. Obowiązek wizytowania spoczywał na biskupach. Mogli oni do tej posługi delegować archidiakonów. W ten sposób nastąpiła odnowa tej kapitulnej godności, a prałaci-archidiakoni mieli odznaczać się pobożnością, sprawiedliwością, pracowitością i wolnością od korupcji. Celem wizytacji było utwierdzenie wiernych w wierze katolickiej oraz zwalczanie innowierstwa w poszczególnych parafiach. Należy pamiętać, że na Śląsku już kilka pokoleń było związanych z wyznaniami protestanckimi i doprowadzenie do konwersji nie było sprawa łatwą. Podczas wizytacji na rządcach parafii spoczywało utrzymanie wizytatora i jego świty, natomiast nie było innych obciążeń dodatkowych.
Wizytacje przeprowadzano według kwestionariuszy, obejmujących zasadniczo następujące zagadnienia: kościoły i ich wyposażenie, duszpasterstwo parafialne, duchowieństwo i służba kościelna, instytucje (szkoła i szpital) oraz grupy przykościelne, życie religijne wiernych. Tak więc każda wizytacja składała się z dwóch części: wewnętrzna, która dotyczyła danych z zakresu życia duchowieństwa i wiernych, oraz zewnętrzna, zawierająca wiadomości o stanie majątkowym parafii, szpitalu, szkole, bibliotece parafialnej.
Pierwszą obszerną instrukcję wizytacyjną ułożył archidiakon wrocławski Teodor Lindanus, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli śląskiego duchowieństwa katolickiego doby potrydenckiej. Była ona prawzorem dla późniejszych instrukcji. Oto jej fragment: „Po wizytacji kleru trzeba odwiedzić i lud, a zwłaszcza owych z ludu, którzy wydają się rozmowni i godni wiary. Należy wypytywać ich nie surowo i badawczo, ponieważ dawnej surowości przy egzaminowaniu, które częściowo pod przysięgą, częściowo pod uroczystym zaprzysiężeniem się odbywało, wiek ten nie znosi, lecz jakby z urzędu pobożności i miłości, z największym, jakie być może, umiarkowaniem”.
Po odbytej wizytacji sporządzano sprawozdanie, zawierające zauważone uchybienia we wszelkich dziedzinach, z którymi wizytator się zetknął. Te szczegółowe protokoły, wydrukowane na początku XX w. przez znakomitego historyka śląskiego Kościoła, kanonika Józefa Jungnitza, stały się bogatym źródłem informacji o życiu religijno-moralnym śląskiego społeczeństwa katolickiego. Stanowiły one również podstawowy materiał do dyskusji na posiedzeniach zwoływanych synodów diecezjalnych.
Oprócz wizytacji generalnej całej diecezji dokonywano też wizytacji pojedynczych dekanatów, a także kapituł kolegiackich i klasztorów żeńskich. Natomiast wielkie opactwa nie dopuszczały do wizytacji biskupich, zasłaniając się prawem egzempcji, czyli bezpośredniego podlegania Stolicy Apostolskiej.
Pierwszą wizytację w duchu postanowień trydenckich przeprowadził biskup Marcin Gertsmann. W myśl jego dekretu z 31 I 1579 r. czterej archidiakoni zostali zobowiązani do przeprowadzenia wizytacji swoich archidiakonatów. Wizytacje trwały do wiosny roku następnego. Wspomniany archidiakon Lindanus przeprowadził pierwsza wizytację w archidiakonacie wrocławskim, sporządzając z niej sprawozdanie. Zachowało się też sprawozdanie z wizytacji archidiakonatu głogowskiego, przeprowadzonej przez tamtejszego archidiakona Jana Briegera. O następnej wizytacji nie mamy żadnych bliższych danych, bowiem jej akta zaginęły. Wiadomo jedynie, że w 1595 r. archidiakon Landeck dokonał wizytacji swojego archidiakonatu legnickiego, a archidiakon Kuna – archidiakonatu głogowskiego. Biskup Jan VI Sitsch dekretem z 28 VI 1602 r. polecił wszystkim proboszczom, sołtysom i świeckim pomocnikom plebanów, aby okazywali wizytatorom pomoc i posłuszeństwo. Archidiakon wrocławski Baltazar Neander ułożył dla użytku wizytatorów stosowną instrukcję wizytacyjną, obejmującą w formie pytań wszystkie sprawy będące przedmiotem wizytacji. Po zakończeniu akcji wizytacyjnej wszystkich archidiakonatów biskup zwołał w 1606 r. synod do Wrocławia. Niestety, akta wizytacyjne z tego okresu zaginęły.
artykuł ukazał się w 93. numerze pisma "Jak być człowiekiem?"


