Parafia p.w. św. Elżbiety Węgierskiej

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Warunki przełomu w setioastronomii (z cyklu: W kręgu astronomii)

Weryfikacja wielu do pewnego momentu kwestionowanych a wartościowych teorii w astronomii wymagała i wciąż wymaga czasu i odpowiedniego technologicznego poziomu obserwacyjnego oraz instrumentarium koniecznego do prowadzenia badań. Takie są warunki poprawności metodologicznej astronomii jako nauki.


Tak było w XVII i XVIII wieku z poszukiwaniem potwierdzenia teorii heliocentrycznej Kopernika, czyli stwierdzeniem tzw. paralaks gwiazd, czyli pozornych, zwykle drobnych zmian i ich położenia, związanych z ruchem obiegowym Ziemi wokół Słońca. Wtedy to odległa gwiazda widoczna jest inaczej z różnych pozycji Ziemi na jej orbicie. Stwierdzenie tego wymaga jednak dokładnych instrumentów badawczych. Tak więc teorię heliocentryczną długo kwestionowano, trwało to wiele dekad. Niektóre zjawiska astronomiczne (np. tzw. aberracja światła), odkryte w XVIII w., potwierdziły tę teorię. Jednak, niejako zamykając całą tę sprawę, ostatecznie potwierdzono ją w latach 30. XIX w., kiedy to Friedrich W. Bessel zmierzył paralaksę pobliskiej gwiazdy 61 Cygni.

Astronomia

Tak samo było z historycznym ciągiem poszukiwań planet pozasłonecznych. Dopiero osiągnięcie pewnego pułapu precyzji mierniczej teleskopów pozwoliło wykryć minimalne, trudne do identyfikacji zmiany parametrów, np. ruchów gwiazd pod wpływem planet, gdyż te działają grawitacyjnie na gwiazdy, modyfikując ich ruch.

Dziś setiologia, czyli nauka o inteligencji w kosmosie, jest niejako w podobnej sytuacji. Historia tych poszukiwań składa się z długiego ciągu frustrujących bezowocnych starań radioastronomów odebrania setiosygnału, czyli sygnału od obcej cywilizacji. Być może i tu jest to kwestia czysto praktyczna. Wraz z doskonaleniem aparatury pomiarowej, podobnie jak to było z badaniem paralaks gwiazd i odkryciem egzoplanet, w końcu nastąpi przełom. Na razie nie osiągamy jeszcze odpowiednich ku temu parametrów technicznych aparatury badawczej, jednak przekroczenie tej bariery przynajmniej teoretycznie zaowocować może sukcesem w tej dziedzinie.

Astronomia

Powyższy rysunek autora przedstawia powierzchnię, formy życia i przyszłą obecność człowieka na księżycach odkrytej planety w układzie odległej o 50,5 lat świetlnych gwiazdy HR 810.

Literatura: „Układy planetarne wokół gwiazd”, Urania – Postępy Astronomii, 2001, nr 5.

 

artykuł ukazał się w 93. numerze pisma "Jak być człowiekiem?"

 

 

Dodaj swój komentarz

Imię:
Komentarz: