Przed reformą trydencką wykształcenie teologiczne duchowieństwa parafialnego ograniczało się do zdobycia podstawowych wiadomości o Bogu i człowieku, często w szkołach klasztornych i kolegiackich, jak i od samych duszpasterzy. Niedociągnięcia w wykształceniu były duże i kler parafialny w tym względzie stał o wiele niżej od kapłanów zakonnych. Od duchowieństwa wyższego wymagano studiów uniwersyteckich i dlatego członkowie kapituł kończyli uczelnie zagraniczne, ponieważ Śląsk do początku XVIII w. nie miał własnego uniwersytetu.
Na 23. sesji Soboru Trydenckiego, odbytej 15 VII 1563 r., przyjęto dekret Cum adolescentium aetas, dotyczący tworzenia seminariów duchownych. Biskupom powierzono pieczę nad wykształceniem i wychowaniem podległego im duchowieństwa. Zakładane uczelnie miały kształcić adeptów do kapłaństwa na potrzeby diecezji, a nie tylko poszczególnych kościołów katedralnych, kolegiackich czy parafialnych. Dekret soborowy określał miejsce założenia seminarium, jego uposażenie, zarząd. W dekrecie znalazły się skąpe przepisy o wychowaniu ascetycznym i wyraźne postulaty odnośnie do wychowawców i wychowanków. Program nauczania obejmował lekcje gramatyki, śpiewu, kalendarza kościelnego oraz innych przedmiotów użytecznych, których bliżej nie określono. Drugi etap nauczania seminaryjnego obejmował studium Biblii i ksiąg kościelnych, wymowy kaznodziejskiej, udzielania sakramentów świętych oraz naukę obrzędów i ceremonii. Do obowiązków seminarzystów należało codzienne uczestnictwo we Mszy św. i przystępowanie przynajmniej raz w miesiącu do spowiedzi św. Dekret określał podstawowe warunki przyjęcia do seminarium, a mianowicie: ukończenie 12 roku życia, pochodzenie z legalnego małżeństwa, wystarczające zdolności umysłowe i odpowiednie cechy charakteru.
Upłynęło jeszcze wiele czasu, zanim postanowienie trydenckie w pełni weszło w życie. Założenie bowiem i utrzymanie seminarium było wyznacznikiem gorliwości biskupów i odnowionego stylu pracy w poszczególnych diecezjach. Wzorem w zakładaniu seminariów duchownych był św. Karol Boromeusz, metropolita mediolański, który prowadzenie powoływanych do istnienia uczelni powierzał jezuitom.
Do dzisiaj trwa dyskusja na temat pierwszego seminarium założonego w metropolii gnieźnieńskiej. Nie ulega wątpliwości, że w diecezji wrocławskiej założono jedno z pierwszych seminariów w Kościele powszechnym, a na pewno pierwsze w prowincji gnieźnieńskiej. Za Wrocławiem kroczy Braniewo, Włocławek i Poznań, a pod koniec XVI w. powstały zakłady seminaryjne w Wilnie, Pułtusku i Kaliszu.
We Wrocławiu kapituła katedralna już 26 I 1562 r. w „kapitulacji wyborczej” zażądała od przyszłego biskupa Kaspra z Łagowa złożenia pewnej kwoty pieniężnej na utrzymanie wykładowców teologii, bez których niemożliwe było kształcenie przyszłych duchownych dla osieroconych parafii. Na sesji kapitulnej w dniu 10 lutego tegoż roku kanonicy ponowili swój postulat o „szkole teologicznej”, żądając, aby biskup założył zakład dla kształcenia księży i przeznaczył na jego funkcjonowanie każdego roku tysiąc guldenów węgierskich z dochodów stołu biskupiego. Na następnej sesji 18 lutego debatowano na temat miejsca, gdzie miałaby powstać uczelnia. Brano pod uwagę Wrocław, Nysę i Głogów. Biskup-elekt Kasper, aczkolwiek podpisał postulaty wyborcze, nie spieszył się z ich wykonaniem. Dlatego kanonik Sebastian Schleupner w kazaniu synodalnym w 1563 r. przypomniał biskupowi punkt „kapitulacji wyborczej” o uczelni i przynaglał go do najszybszego jej założenia. Wreszcie sprawę erygowania szkoły postawiono na następnym synodzie, odbytym 5 X 1565 r. we Wrocławiu. W ten sposób zrealizowano postulat założenia seminarium, którego pierwszym rektorem został kanonik Teodor Lindanus. Powołano także dwóch wykładowców oraz wyznaczono komisarzy i prowizorów. Jeden z budynków kapitulnych przeznaczono na mieszkania dla alumnów. Wykłady odbywały się w kościele św. Marcina na Ostrowie Tumskim. Wreszcie w 1572 r. wzniesiono osobny gmach seminaryjny nad Odrą.
Wzorem dla wrocławskiego seminarium było rzymskie Germanicum. Wkrótce uczelnia napotykała wiele trudności we Wrocławiu. Jeden z wykładowców, Jan Seckerwitz, opuścił Wyspę Tumską i w Greifswaldzie przeszedł na protestantyzm. Wypadek ten świadczy, jak silne były nadal w stolicy biskupstwa wrocławskiego wpływy innowiercze. Doszło do tego, że biskup Marcin Gertsmann w 1575 r. zdecydował się przenieść seminarium do Nysy, gdzie istniało ono do 1656 r.


